Poziom żelaza, badania,wyniki

Jak odczytywać wyniki badań w kontekście chorób poruszanych na tym blogu

Z założenia ten blog jest poświęcony profilaktyce ale wiele osób wiedząc że interesuję się zagadnieniami medycznymi pyta mnie o interpretację wyników badań laboratoryjnych. Stąd pomysł na to aby w kolejnych postach napisać kilka słów o najważniejszych wartościach referencyjnych.

Pierwiastki śladowe: w roli głównej żelazo  (niedobór i nadmiar)

Szczególną rolę wśród pierwiastków śladowych odgrywa żelazo. Jest ważnym składnikiem hemoglobiny, czerwonego barwnika krwi. Jego niedobór jest najczęstszą przyczyną niedokrwistości (anemii). Około dwie trzecie żelaza znajdującego się w organizmie jest zawarta w hemoglobinie, blisko 10 procent to tak zwane żelazo czynne, a reszta to zmagazynowane rezerwy. Żelazo zapasowe wiąże się z białkiem, ferrytyną. Ilość ferrytyny jest więc miernikiem rezerw żelaza. W krwi żelazo wiąże się z białkiem transportowym, transferryną. Im więcej wolnej transferryny, tym mniejsza zawartość żelaza w organizmie.

Określenie wartości tych białek służy zatem również stwierdzeniu niedoboru bądź nadmiaru żelaza.

Niedobór żelaza może być spowodowany niewłaściwym sposobem odżywiania, zaburzeniami wchłaniania żelaza (resorpcja) w jelicie, wzmożonym zapotrzebowaniem organizmu i- najczęściej- utratą żelaza na skutek ostrego bądź przewlekłego krwawienia. Głównym objawem niedoboru żelaza jest anemia. 80% niedokrwistości z niedoboru żelaza występuje u kobiet, które podczas menstruacji tracą krew, a więc zużywają więcej tego pierwiastka. Zapotrzebowanie na żelazo jest zwiększone u dzieci, kobiet w ciąży i w okresie karmienia.

Często osoby które mają niski poziom żelaza mylą pierwsze objawy ze zmęczeniem, apatią i bagatelizują sprawę zganiając swój stan nawet na złą pogodę. Sama anemia może wpływać negatywnie na serce i mózg ponieważ hemoglobina transportuje tlen niezbędny dla funkcjonowania komórek i tkanek. Serce i mózg jest niezwykle wrażliwe na niedotlenienie dlatego tak ważne jest robienie podstawowych badań i sprawdzenie wartości referencyjnych:.

Powszechnie sądzi się, że badaniem potwierdzającym lub wykluczającym anemię jest morfologia, w której oznacza się m.in. poziom hemoglobiny. Jeśli wartość hemoglobiny spada poniżej 12,5 g% u kobiet i 14 g% u mężczyzn, lekarz stwierdza niedokrwistość. Inny wskaźnik w morfologii MCV (z ang. Mean Corpuscular Volium, czyli średnia objętość krwinki) pozwala ocenić, z jakim rodzajem anemii mamy do czynienia. U zdrowego człowieka MCV wynosi oko 80 fl. Jeżeli MCV przekracza 110 fl – krwinka jest zbyt duża i świadczy to o niedokrwistości z niedoboru witaminy B12. MCV poniżej 70 fl oznacza, że krwinki są zbyt małe, a to charakterystyczne dla anemii z niedoboru żelaza.

Morfologia ma tę wadę, że wykrywa już zaawansowaną anemię. Tymczasem istnieje badanie, które pozwoli wytropić niedobory żelaza, zanim pojawi się niedokrwistość.

Oznaczenia parametrów gospodarki żelazem (normy):

Żelazo:        mężczyźni 40-168 ug/dl, 7,2-30,1umol/l

kobiety 23-165mg/dl , 4,1-29,5umol/l

Ferrytyna:  mężczyźni 30-300ug/l

kobiety: 20-200 ug/l

Transferyna:

mężczyźni i kobiety 200-400 mg/dl bądź 16-45%

 

CIEKAWOSTKA:

Taksyfolina pomoga we wchłanianiu żelaza, które jest konieczne w celu związania tlenu z hemoglobiną we krwi. Bez odpowiedniego transportu tlenu we krwi, mięśnie są pozbawione H2O, tym samym ich wydajność zostaje zakłócona

Stwardnienie rozsiane i taksyfolina

Przypadek medyczny:

Stwardnienie rozsiane i zastosowanie  taksyfoliny

W swoim środowisku spotkałem się z przypadkiem 25 letniej dziewczyny, u której zdiagnozowano stwardnienie rozsiane. Chciałbym je omówić w kontekście zastosowania taksyfoliny przez okres 2 miesięcy.

Stwardnienie rozsiane w jej przypadku pokazało dość nieoczywiste objawy a zarazem dość spore spustoszenie w organizmie. Zaczęło się od silnych bólów głowy, nagłe pogorszenie wzroku, przede wszystkim pogorszenie ostrości widzenia oraz zaburzenie percepcji kolorów i kształtów (obecnie lewe oko około 70% niedowładu). Pacjentka trafiła początkowo na konsultacje do okulisty ponieważ miała problemy ze wzrokiem. Lekarz przepisał krople i odesłał do domu. Niestety nie było poprawy w związku z czym udała się do innego specjalisty, który po omówieniu przebiegu schorzenia skierował natychmiast do szpitala na oddział neurologiczny. Podczas tygodniowego pobytu zrobiono pacjentce szereg badań w tym rezonans magnetyczny (który wykazał znaczne obszary ze zmianami), badanie płynu mózgowo-rdzeniowego z szyjnego odcinka kręgosłupa, sprawdzono czy wystąpiły choroby naczyń mózgowych w tym udar mózgu.

Po wnikliwych badaniach została postawiona diagnoza- stwardnienie rozsiane. Dodam, że przeprowadzono w rodzinie wywiad, który miał rozpoznać genetyczne uwarunkowania tej choroby. Czynnik genetyczny został wykluczony.

Zaproponowano leczenie sterydami, które w nieznacznym stopniu poprawiły wzrok. Z uwagi na młody wiek oraz wstępne stadium choroby zostało wdrożone leczenie polegające na suplementowaniu witaminy D, sterydy (tylko do stosowania okresowego podczas „rzutów stwardnienia rozsianego”), magnez. Zostało również zarządzone przez lekarza badania kontrolne wraz z obserwacją.

Po analizie przebiegu choroby zostały dostrzeżone dodatkowe objawy, które towarzyszyły pacjentce przed podjęciem leczenia: drętwienie kończyn dolnych i ich ból, zaburzenia czucia, zmęczenie i apatia, problemy z koncentracją, stany depresyjne. Wykrycie stwardnienia rozsianego nie jest łatwe, ponieważ objawy są niejasne i często ulotne dlatego nie łączono tych dolegliwości w całość.

Pacjentka rozpoczęła przyjmowanie witaminy C w dawce 70 mg i dihydrokwercetyny w dawce 100 mg. Po dwóch miesiącach udała się na ponowne badania, które wykazały 10% poprawę w stosunku do badań pierwotnych m.in. zmniejszenie komórek. Pacjentka odczuwa lepsze samopoczucie i złagodzenie objawów neurologicznych.

Dodam iż Pacjentka przyjmuje taksyfolinę cały czas co spowodowało jej poprawę stanu emocjonalnego .

Ten przykład wskazuje jasno iż mimo braku lekarstwa na całkowite wyleczenie istnieje możliwość złagodzenia skutków tej choroby w postaci przyjmowania przeciwutleniaczy.

Naukowe doniesienia o słuszności stosowania antyoksydantów przy stwardnieniu rozsianym:

Zalecane z uwagi na redukcję skutków stresu oksydacyjnego, który uszkadza komórki i DNA i wzmacnia proces zapalny

Niwelowanie stanów zapalnych (zmniejszenie markerów przeciwzapalnych)

Wzmacnia krążenie mózgowe (poprawa przepływu krwi przez naczynia krwionośne)

Działa też korzystnie na krążenie w obrębie kończyn.

Antyoksydanty (flawonoidy) spowalniają procesy starzenia komórek